City Car Stunt 2 to gra, która przenosi nas w świat pełen emocjonujących wyzwań za kierownicą. Wyobraź sobie, że wsiadasz do swojego ulubionego auta i ruszasz w miasto pełne skomplikowanych torów przeszkód. To nie jest zwykła jazda – to prawdziwe stuntowe szaleństwo!
Już na samym początku, gdy uruchomiłem tę grę, poczułem dreszczyk emocji. Dźwięki silników były tak realistyczne, że miałem wrażenie, iż jestem w garażu sąsiada, który zawsze ma zaje**iste auto (wiesz, ten, który nigdy nie zaparkuje w miejscu do tego przeznaczonym). Na szczęście, w City Car Stunt 2 nie ma miejsca na nudę – czeka na nas mnóstwo trybów do wyboru!
W trybie wolnej jazdy możemy eksplorować miasto w swoim tempie, a gdy poczujemy się pewnie, czas na wyzwania! Zaczynamy od prostych tricków, a kończymy na skokach z wysokości, które przypominają te z filmów akcji. Może nie będę mógł być jak Vin Diesel, ale na pewno przypomnę sobie, jak to jest być królem dróg (przynajmniej w mojej głowie).
Gdy grałem z moim kumplem, który jest zapalonym graczem (zdecydowanie bardziej ode mnie), wspólnie odkrywaliśmy tajemnice gry. Nie będę ukrywał, że czasem kończyło się to naszymi śmiechami i stwierdzeniem, że może lepiej zostać przy grze w szachy. Zderzenia, które były bardziej jak zderzenia czołowe w filmach komediowych, dodawały zabawnego klimatu do rywalizacji.
W City Car Stunt 2 znajdziesz różnorodne pojazdy – od sportowych po bardziej klasyczne, co sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie. Możliwość personalizacji aut to kolejny atut, który sprawił, że godzinami grzebałem w ustawieniach, próbując znaleźć idealny kolor karoserii (tak, mój ulubiony to neonowy róż – nie pytajcie dlaczego).
W zasadzie, City Car Stunt 2 to gra, która bawi i wciąga. Mimo że czasem zdarzają się potknięcia, jak np. moi znajomi będący wciąż na etapie czemu nie mogę przejechać przez ten most?, to mam wrażenie, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Generalnie, polecam tę grę każdemu, kto chce poczuć się jak król szos – przynajmniej w wirtualnym świecie.